Lekcja 42: Plusquamperfectum (czas zaprzeszły)

Dzisiaj powiemy sobie trochę więcej o czasie plusquamperfectum (w skrócie plpf.), czyli czasie zaprzeszłym. Ogólnie wspominałem już o nim w lekcji omawiającej ogólnie czasy łacińskie, teraz jednak przyszła pora na szczegóły. Zapraszam!



Co to jest plusquamperfectum?

Nazwa omawianego dzisiaj czasu znaczy dosłownie „więcej niż perfectum”. I jest ona jak najbardziej adekwatna. Chodzi o to, że plusquamperfectum wskazuje nam na przeszłość, która wydarzyła się jeszcze wcześniej niż perfectum. A zatem najpierw miały miejsce wydarzenia wspomniane w plusquamperfectum, a dopiero później te w perfectum. Spójrzcie na przykład – samo użycie czasów (nie tylko kontekst) wskazuje nam, że Koriolanus zrobił to samo wcześniej.

Themistocles fecit (perfectum) idem, quod viginti annis ante fecerat (plpf.) Coriolanus.
Temistokles uczynił to samo, co dwadzieścia lat wcześniej uczynił Koriolanus.

Jeszcze jedna ważna uwaga – plpf. rzadko występuje w pojedynkę. Jest to czas względny, a zatem odnosi się w zdaniu do innej czynności wyrażonej w czasie przeszłym.



Strona czynna

Przejdźmy do budowy naszego nowego czasu. Pomocna nam będzie tutaj znajomość tworzenia form jego poprzednika – perfectum. W obu czasach formy tworzymy od trzeciej formy podstawowej (w końcu są to czasy przeszłe, więc nie wypada tworzyć form od czasu teraźniejszego). Spójrzcie najpierw na grafikę.

Plusquamperfectum activi

Jak widzicie, do tematu perfecti dodaje się tutaj po prostu inne końcówki. Jak więc to będzie wyglądało na przykładzie czasownika „laudo, are”? Trzecie forma podstawowa to „laudavi”. Odcinamy końcówkę -i – wychodzi nam temat „laudav”. Teraz dodajemy końcówki.

Liczba pojedyncza: laudaveram, laudaveras, laudaverat
Liczba mnoga: laudaveramus, laudaveratis, laudaverant

Uwaga – w perfectum 3. osoba liczby mnogiej brzmi „laudaverunt”, w plusquamperfectum „Laudaverant” – te formy mogą się mylić.

Strona bierna

Stronę bierną również tworzymy analogicznie do perfectum. A zatem wybieramy odpowiednie participium perfecti passivi (dobieramy nie tylko liczbę, ale i rodzaj, pamiętajcie o tym!) i dodajemy czasownik być, ale nie w czasie teraźniejszym (tak jak to było w perf.), ale w czasie imperfectum. Spójrzcie na grafikę.

Plusquamperfectum passivi

Wróćmy do przykładu naszego czasownika „laudare”. Załóżmy, że odmieniamy rodzaj męski, a więc participium to „laudatus”:

Liczba pojedyncza: laudatus eram, laudatus eras, laudatus erat
Liczba mnoga: laudati eramus, laudati eratis, laudati erant






Czasownik „być”

„Być” w plusquamperfectum tworzymy regularnie. Trzecia forma podstawowa to „fui”, czyli temat to „fu”. Do tematu dodajemy końcówki i wychodzi nam:

Liczba pojedyncza: fueram, fueras, fuerat
Liczba mnoga: fueramus, fueratis, fuerant

Strony biernej od czasownika „esse” nie ma.

Bezokolicznik w plusquamperfectum

Nie istnieje w łacinie forma bezokolicznika od czasu plusquamperfectum, a zatem nie musicie się martwić o to, jak wyrazić to w ACI i NCI.

Jak tłumaczyć plusquamperfectum?

Także w polszczyźnie istniał kiedyś czas zaprzeszły. Brzmiał on na przykład „zrobiłem byłem”, „zrobił był”. Niestety jest to już archaizm i nikt tak nie mówi. Łaciński czas zaprzeszły będziemy więc tłumaczyć zwykłym czasem przeszłym dokonanym.


Podobał ci się tekst? Poleć nas na: FACEBOOKU,GOOGLE+PINTERESTINSTAGRAM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code