InnePromo

Książki do nauki łaciny – którą wybrać?

Moim marzeniem jest, aby wszystkie osoby, które chcą się nauczyć łaciny, korzystały z mojego bloga i traktowały go jako źródło wiedzy. Wiem jednak, że każdy ma swoje preferencje i części uczniów bardziej posłużą książki do nauki łaciny. I to też jest super. Warto jednak – zanim kupicie książkę do łaciny – zapoznać się, co jest na rynku. Jeśli chodzi o słowniki, propozycje znajdziecie w tym artykule:

Słownik łacińsko-polski – który wybrać?

Jeśli zaś chodzi o książki do nauki łaciny, krótkie zestawienie (wraz z informacjami, dla kogo są przeznaczone, jakie wydawnictwo je opublikowało oraz gdzie można je kupić najtaniej) znajdziecie w poniższym artykule. Zapraszam!




Książki do nauki łaciny dla dzieci

Książki do nauki łaciny dla dzieciLinguam Latinam Cognosco – Poznaję język łaciński

Autor: Beata Gaj

Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego

Dla kogo: dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym.




Książki do nauki łaciny dla uczniów szkół średnich

Książki do nauki łaciny dla liceumPorta Latina Nova

Autor: Wilczyński Stanisław, Pobiedzińska Ewa, Jaworska Anna

Wydawnictwo: Wydawnictwo Szkolne PWN

Dla kogo: najpopularniejsza książka dla uczniów szkół średnich. W zestawie: podręcznik oraz preparacje i komentarze. Można kupić także ćwiczenia.



Książka do nauki łaciny liceum 2Prima Via. Wstępna nauka języka łacińskiego

Autor: Aleksandra Krajczyk

Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego

Dla kogo: książka dla uczniów szkół średnich – dla początkujących. Można kupić także ćwiczenia, gramatykę, słownik i sentencje.




Homo RomanusHomo Romanus. Podręcznik do języka łacińskiego i kultury antycznej

Autor: Praca zbiorowa

Wydawnictwo: Wydawnictwo Draco

Dla kogo: Podręcznik do szkoły średniej. Do zestawu można też dokupić ćwiczenia.


Książki do nauki łaciny dla studentów

Książki do nauki łacinyGramatyka opisowa języka łacińskiego

Autor: Jan Wikarjak

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN

Dla kogo: kultowa pozycja dla wszystkich uczących się łaciny. Co prawda nie jest to sensu stricto podręcznik, ale gramatyka, myślę jednak, że książka ta ma na swoim koncie tak wielu wykształconych łacinników, że zasługuje na miejsce w tym zestawieniu.


Książki do nauki łaciny studiaJęzyk łaciński. Podręcznik dla lektoratów szkół wyższych

Autor: Janina Żuławska, Lidia Winniczuk, Oktawiusz Jurewicz

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN

Dla kogo: najbardziej znany podręcznik dla studentów, tzw. Trojaczki (bo trojga autorów). Kompleksowa, masywna pozycja, ale wg. niektórych mało przystępna.



Książki do nauki łaciny dla dorosłych samouków

Książka do nauki łaciny początkującyŁacina dla początkujących (książka + audio CD)

Autor: Praca zbiorowa

Wydawnictwo: Edgard

Dla kogo: jedyna pozycja na polskim rynku z dołączoną płytą z nagraniami po łacinie. A poza tym książka z przystępnie wyjaśnioną teorią i dużą liczbą ćwiczeń. Można uczyć się z niej samemu.


Książka do nauki łaciny - śr. zaaw.Łacina dla średnio zaawansowanych

Autor: Inga Grześczak

Wydawnictwo: Edgard

Dla kogo: kontynuacja powyższej serii. Tym razem bez płyty. Książka napisana przez wybitną autorkę Ingę Grześczak, wieloletnią lektorkę na Uniwersytecie Warszawskim. Znakomita pozycja nie tylko do nauki łaciny, lecz także poznania kultury Rzymu.


Specjalistyczne książki do nauki łaciny

Łacina medycznaLingua Latina medicinalis. Podręcznik dla studentów medycyny

Autor: Anna Kołodziej, Stanisław Kołodziej

Wydawnictwo: Wydawnictwo Lekarskie PZWL

Dla kogo: nic dodać, nic ująć. Specjalistyczny podręcznik do nauki łaciny dla studentów medycyny. Można dokupić także ćwiczenia.


Łacina dla prawnikówJęzyk łaciński dla prawników

Autor: Jan Rezler

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN

Dla kogo: podręcznik uniwersytecki, od dawna używany i sprawdzony na wydziałach prawa. Uwaga, to nie tylko paremie, to też regularny kurs gramatyki.


Podobał ci się tekst? Poleć nas na: FACEBOOKU,GOOGLE+PINTERESTINSTAGRAM

9 komentarzy do “Książki do nauki łaciny – którą wybrać?

  • Może komuś przyda się to, co napiszę… Naukę łaciny zacząłem w I klasie LO i do dyspozycji mieliśmy Vox Latina Wiktora Steffena i Jana Horowskiego – podręcznik, który może być przydatny na szczeblu upper intermediate, ale uczenie się z niego od podstaw to katorga. Tom drugi lekcja bodaj dziewiąta zaczynają się teksty antyczne, zbyt wcześnie moim zdaniem, pierwszy tom nie wprowadza dobrze w rozumieniu lęzyka antycznego. Na pierwszych studiach, UWr miałem lektorat z prof. Markiem Winiarczykiem, słynnym Marcusem Viniarcusem i (gdy Winiarczyk pojechal na 3 miesiące jako visiting professor) mgr. Wilczyńskim, sympatycznym Lupusem. Obaj używali Jurewicza i Winniczuk i używali klasycznej metody tłumaczeniowej, co dało mi ogromne fory w tym, co się miało zdarzyć za pół roku… Otóż wpadłem na wariacki pomysł studiowania języka fińskiego na UAM. I tu pokłony dla Lupusa i Viniarcusa – nauczyli mnie, a w sumie rozwinęli u mnie przez łacinę umiejętność natychmiastowego pojmowania najtrudniejszych problemów gramatycznych, przy których angielskie czasy czy niemiecki koniunktiw to zabawy dla grzecznych dzieci. Częściowo wykształcił mnie również wspomniany podręcznik, dzięki któremu nauczyłem się rozumieć objaśnienia gramatyczne – taka Gramatyka języka fińskiego prof. Kudzinowskiego bez przygotowania jest kompletnie niestrawna i były z nią potężne kłopoty…

    Później miałem wieloletni urlop od łaciny, pracuję jako tłumacz jęz. angielskiego, rosyjskiego i niemieckiego, zatem kiedy w wieku powyżej 50 lat wróciłem do łaciny, językowo byłem rozgrzany. Zacząłem od Orbiliusza prof. Winniczuk, z metodologią podręcznika ze studiów (w końcu współautor) i bardzo sobie chwaliłem. Podręcznik byuł mi znany, byłem namiętnym sluchaczem kursu radiowego. Tak doszedłem do uproszczonego Liwiusza w Orbiliuszu i zauważyłem, że tak naprawdę nie nauczylem się zbyt wiele. I tu z nieba spadła LLPSI Orberga, moja chyba największa miłość. Podręczniki jedenojęzyczne nie były dla mnie nowością, wychowany wszak byłem na takich klasykach jak New Concept English Alexandra, Deutsch 2000, Cours De Langue Et De Civilisation Francaise Gastona Maugera, Suomea Suomeksi Olli Nuutinena czy kursu esperanto Privilegia Vojo al Lingvoscio Vilho Setäli (który wręcz kradnie metodę Orberga). W sumie gramatykę znałem dość dobrze, zatem skupiłem się na czytaniu, a z pomocą przyszły Cambridge Latin Course i Oxford Latin Course. Dopiero po przeczytaniu obu mogłem spokojnie zabrać się za Roma Aeterna (cz. II LLPSI), który dopiero teraz stał się dla mnie bardziej przystępny. Na tym poziomie można swobodnie czytać Nowy Testament (przebrnąłem przez ewangelie, teraz czytam Dzieje Apostolskie), jak i niektóre teksty łaciny renesansowej i średniowiecznej. Ale by płynnie czytać teksty starożytne musze jeszcze wiele się uczyć…

    Kilka lat temu spotkałem mlodego i ambitnego człowieka, świetnie zapowiadającego się historyka, który poprosił mnie o lekcje łaciny. Zacząłem od oswajania go z podstawowymi powiedzeniami, paremiami i cytatami, wprowadzając elementy gramatyki. Później trzeba jednak było się zdecydować na jakiś podręcznik. Po nieudanym starcie z Porta Latina Vova zmieniłem książkę na LLPSI Orberga i czytanki z CLC (wyd. 4 koniecznie!!!). I okazało się to bardzo dobrym wyborem, po 2 latach nauki przez komunikator internetowy i telefon człowiek czyta Nowy Testament, radzi sobie z łatwiejszymi tekstami starożytnymi (biorę je albo z Orbiliusza albo Vox Latina). W wieku 60 lat osiągnąłem moj największy sukces z łaciną :)

    Na zakończenie drobna uwaga na temat Cambridge Language Course. Świetna rzecz, jednak metodycznie zupełnie odstająca od klasycznych metod, np. nie wprowadza koniugacji i deklinacji. Dla samouków dobra jako zbiór tekstów, zawiera też świetny kurs kultury antycznej w jęz. angielskim. Natomiast obecnie tworzone jest wydanie piąte (na razie wyszły trzy tomy) i jest to świetną ilustracją zasady, że lepsze jest wrogiem dobrego. Zmasakrowano teksty, wycięto humor (np. w czytance, w której Cecilius kupuje niewolnicę Melissę), jest masa na silę wprowadzonej poprawności politycznej. Oba wydania są dostępne na internecie z wszystkimi czytankami, można porównać.

    Odpowiedz
  • Hej, a co myślisz o Lingua Latina Per Se Illustrata pars I et II Hansa Oerberga? Korzystamy z niego na studiach na UWr, wiele osób sobie chwali metodę naturalną, jaką Oerberg tutaj zaprezentował ;) Świetny blog, bardzo często się przydaje. Dzięki za to co robisz! :D

    Odpowiedz
  • To ja mam po przeczytaniu komentarza Przemka pytanie: lepiej uczuc sie laciny po polsku czy po angielsku? Polskiemu jest chyba blizej do laciny niz angielskiemu.

    Odpowiedz
  • Ja posiadam, oprócz Prima Vii i Wikrajaka także „Język łaciński dla lektoratów szkół wyższych” Jurewicza, Winniczuk i Żuławskiej. Jak Autor bloga ocenia tą pozycję?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Łacina globalnie
O plikach cookies

Strona lacina.globalnie.com.pl wykorzystuje pliki cookie – także zewnętrzne pliki cookie – do gromadzenia informacji o tym, w jaki sposób osoby odwiedzające korzystają z witryny internetowej. Dzięki plikom cookie na bieżąco ulepszamy działanie witryny oraz zapewniamy użytkownikom optymalne warunki korzystania z serwisu i oferty dostosowane do ich zainteresowań. Więcej o plikach cookies i przetwarzaniu danych osobowych w polityce cookies i polityce prywatności.