Alfabet łaciński – 5 najważniejszych faktów (a może mitów?)

Gdy zaczynałem pisać ten blog, uznałem, że alfabet łaciński to – cytując klasyka – oczywista oczywistość (tutaj) i nie ma sensu za dużo o nim pisać. Dzisiaj (po ponad 2 latach) muszę posypać głowę popiołem i przyznać, że kurs łaciny bez informacji o alfabecie jest niepełny. No ale lepiej późno niż wcale. Nadrabiam zaległości i przedstawiam wam 5 najważniejszych faktów (choć w zasadzie mowa tu bardziej o mitach) na temat alfabetu łacińskiego oraz garść moich refleksji. Mam nadzieję, że w ten zabawny (oby) sposób łatwiej wam będzie zapamiętać informacje na temat naszego alfabetu.



1. Czy jest tylko jeden alfabet łaciński?

Pytanie to tylko na pozór jest śmieszne. Bo jeśli się przyjrzeć dokładniej, ile krajów, tyle alfabetów. Z grubsza rzecz biorąc, alfabet składa się z tych liter, które widzimy na poniższym wesołym obrazku.

Alfabet łaciński

Gdyby jednak obrazek ten zobaczył starożytny Rzymianin, bardzo by się zdziwił. O ile litery „Y”, „K” i „Z” jeszcze by zaakceptował, bo pojawiała się ona w wyrazach pochodzenia greckiego, o tyle „W” to byłby dla niego kosmos (notabene – słowo pochodzenia greckiego). W to litera dla Rzymian nieznana i zupełnie przez nich nieużywana. Co więcej – jeśli przyjrzycie się starożytnym inskrypcjom zobaczycie, że „U” zapisywano literą „V”. Dlaczego? Był to dla Rzymian ten sam dźwięk. Dopiero później zaczęto te dwie litery rozróżniać.



Idźmy dalej i spójrzmy na polski alfabet. Mamy w nim litery „ą, ę, ć” itd. Czy nie są one pełnoprawnymi członkami alfabetu? Są. Tak samo jak niemieckie „ü”. A zatem jedno tylko jest pewne – trzon alfabetu łacińskiego jest ten sam. Ale później wyewoluował on i ma w tej chwili mnóstwo różnych wariacji.

2. Czy alfabet łaciński dominuje na świecie?

Zdecydowanie nie. My, Europejczycy mamy niestety na wiele spraw bardzo spaczone (czytaj: europocentryczne) spojrzenie. Skoro my posługujemy się alfabetem łacińskim, to znaczy że jest on najważniejszy na świecie. Nieprawda. Alfabet łaciński wykorzystywany jest jedynie przez 35 procent ludności świata. I jeśli się zastanowicie, ile krajów azjatyckich ma własne alfabety, ile krajów słowiańskich posługuje się cyrylicą, o Gruzji nie wspominając, fakt ten nie będzie już się wam wydawał taki dziwny.

Oczywiście jeszcze nawet w ciągu ostatnich 1o0 lat alfabet łaciński miał swoje podboje. W 1920 roku zaczęła go używać Turcja (dzięki panu Ataturkowi, który postanowił zeuropeizować swój kraj). A wiadomość sprzed kilku dni jest taka, że rząd Kazachstanu ogłosił, że przechodzi z cyrylicy właśnie na „nasz” alfabet. Włodarze tego kraju dali sobie czas na reformę do 2025 roku. Ma to być symboliczne zerwanie z sowiecką przeszłością. Więcej przeczytacie w tym artykule.

3. Czy alfabet łaciński to oryginalny wynalazek?

I znów trzeba zaprzeczyć. Alfabet łaciński pochodzi bowiem od alfabetu greckiego. Starożytni Grecy zakładali kolonie w dawnej Italii. Jedną z nich było miasto Cumae. Jego mieszkańcy na przestrzeni lat stworzyli własny wariant greckiego alfabetu. I to właśnie ten wariant pożyczyli sobie Etruskowie – rdzenni mieszkańcy północy Półwyspu Apenińskiego. No a że z czasem podbili ich Rzymianie, to wzięli dla siebie też alfabet. Trochę go przerobili i voila – oto jest!

Grecki alfabet
Grecki alfabet

4. Czy alfabet łaciński służy tylko do zapisu słów?

Tak mogłoby się wydawać. Mamy przecież książki, gazety, czasopisma, szyldy, neony – tam wszędzie używa się alfabetu po ty, by wysłać w świat jakiś przekaz w naszym języku. Za pomocą alfabetu wypowiada się jednak też matematyka – przez wielu uważana za królową nauk. Przypomnijcie sobie lekcje ze szkoły. Jak oznaczało się wierzchołki figur geometrycznych? Przecież było to „a, b, c, d”. A czy ktoś z was wie, jak oznacza się prędkość światła w próżni? Literami „CC”.

Zostawmy na chwilę matematykę i przejdźmy do chemii. Przypomnijcie sobie tablicę Mendelejewa i oznaczenia pierwiastków. Czy mówi wam coś „K”, „H” lub „N”? A może potas, wodór lub azot? A jak inaczej można opisać wodę? Czy nie było to H2O? Pamiętajcie alfabetem można opisać wszystko. To tylko kwestia ustalenia pewnego kodu, który będzie zrozumiały dla wszystkich, którzy zechcą się nim posługiwać.

5. Czy alfabet łaciński był używany też do zapisu cyfr i liczb?

Tak, wreszcie mogę coś potwierdzić. Jak najbardziej! Cyfry, którymi posługujemy się my, to cyfry pochodzenia arabskiego. Liczby rzymskie rządziły się zupełnie innymi prawami i były zapisywane właśnie za pomocą liter alfabetu łacińskiego. A jak to dokładnie wyglądało i jak działało, dowiecie się z mojego tekstu o liczbach rzymskich.


Podobał ci się tekst? Poleć nas na: FACEBOOKU,GOOGLE+PINTERESTINSTAGRAM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code